Autor Wiadomość
dawidopce
PostWysłany: Pią 19:05, 30 Lis 2007    Temat postu: "Tusk i Napoleon" blog L.Milllera 30.11.07

„Od wzniosłości do śmieszności jest tylko jeden krok” mawiał Napoleon i jakże aktualnie brzmią te słowa, kiedy czytam o podróży premiera Tuska rejsowym samolotem do Wilna, a także zapowiedzi kolejnych takich lotów. Mój węgierski kolega z czasów, kiedy obaj byliśmy szefami rządów Péter Medgyessy nie docenił przenikliwości wielkiego Korsykanina i próbował tego samego. To było naprawdę zabawne jak na szczytach unijnych lub na innych ważnych spotkaniach międzynarodowych węgierski premier nerwowo spoglądał na zegarek, aby zdążyć na rejsowy samolot. Jeszcze śmieszniej wyglądała towarzysząca mu delegacja ewakuująca się pospiesznie z sali obrad, aby dojechać przed premierem na dworzec i przejść zwykłą lotniskową procedurę. Najzabawniej wyglądało węgierskie BOR namawiane przez złośliwców, aby do samolotu i z powrotem jeździło taksówkami. W końcu Medgyessy machnął ręką, przestał zajmować się rozkładem lotów i nasi bracia od szabli i od szklanki stali się znowu poważnym partnerem międzynarodowych gremiów.

Z blogu L.Millera 30.11.07

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group